Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel

HOME SWEET HOME :)

offlinehonoratazbyszek blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
280563 odwiedzin | wpisów: 229, komentarzy: 1153, obserwuje: 106
 

Centrum Pokryć Dachowych Dachy24 = partacze

autor: honoratazbyszek blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

W tytule nazwa firmy z siedzibą w Jeleniej Górze, ul. Wolności 179 B, która wykonywała u nas pokrycie dachowe i przez którą straciliśmy 50-letnią gwarancję producenta na blachodachówkę firmy Ruukki crying, ponieważ do jej montażu (cięcia) użyto szlifierki kątowej zamiast nożyc. Właścicielem firmy jest Maciej Koksztys.

                                                 STRZEŻCIE SIĘ PRZED NIĄ !!!

Całe pokrycie dachowe wraz z obróbkami i orynnowaniem jest do wymiany.

Poniżej pismo jakie dostaliśmy od firmy Ruukki, po wcześniejszych oględzinach pokrycia naszego dachu przez ich przedstawiciela, cytuję:

blog budowlany - mojabudowa.pl

Ponad to przedstawiciel firmy Ruukki stwierdził, że jeszcze nie widział tak fatalnie położonej blachy. Estetyka wykonania masakryczna. Blacha porysowana jakby ktoś  po niej w kolcach chodził surprise a rysy nie zabezpieczone specjalną do tego farbą. Membrana też została źle położona, bo nie jest łączona specjalną taśmą tylko sobie luźno leży poprzybijana kontrłatami i łatami.

Efekt końcowy - membrana i blachodachówka do wyrzucenia crying

Czekamy teraz na pełną ekspertyzę inspektora budowy i albo wykonawcy naprawią to wszystko albo czeka nas dochodzenie swoich praw w sądzie.


Komentarze (10)
autor:domeos  dodano: 2012-09-28 | 15:34:08
:((((( Ręce opadają co tu robić dalej, gdyby chłop był uczciwy to by zwrócił wszystkie koszty ale nie jest bo nie umie rzemiosła dekarskiego, normalnie prawdziwy oszust!!! Bardzo współczuje :((
autor:galki  dodano: 2012-09-28 | 15:47:22
jeju jestem po prostu w szoku, masakra jakaś i weź tu zaufaj wykonawcom.. współczuje :(
powinni ponieść tego konsekwencje
autor:iskierka-rekowo-gorne  dodano: 2012-09-28 | 15:48:44
Ale masakra!!!! nie dziwie się ze jestescie zalamani. ciekawa jestem co na to wszystko powiedzieli ci co montowali wam ten dach.bardzo wspolczuje. mam nadzieje ze wszystko dobrze sie skonczy. będę trzymac kciuki, zeby sprawa nie wyladowala w sądzie tylko zeby wam oddali kase albo cos, bo teraz budowa i jeszcze po sądach latać, to trzeba miec sile i nerwy. trzymajcie sie i nie dajcie sie. Pozdrawiam
autor:lenka  dodano: 2012-09-28 | 19:26:03
O rany! masakra! Życzę,abyście wyegzekwowali od tego pana wszystko to,co Wam się należy!
Trzymam kciuki!!!!Pozdrawiam!
autor:gosiaedziu  dodano: 2012-09-28 | 19:38:07
Przykro, że trafiliście na takich partaczy. Ile to człowiek nerwów straci na takich ludzi. Dzięki, że ostrzegacie przed takimi firmami.
autor:maopalek  dodano: 2012-09-28 | 21:27:28
troszkę rurruki wali w kakao.
Nie widziałem dachu ale sprawa wygląda tak
1. membranę wysokoparoprzepuszczalna pod kładzie sie na zakładkę i sie jej nie skleja - zakl 20cm.
2.Ogólnie blachy ocynkowanej sie nie tnie szlifierka bo zdziera sie ocynk i szybciej koroduje myślę ze takich odcinków jest mało pewnie tylko rynny bo nożycami sie tnie szybciej blachę niż diaksem. Wszystko inne inne jest do poprawki i to w ładny sposób
Najgroźniejsze sa zarysowania trzeba sie wybrać a dach zakupić farbę poliwinylowa i cienkim pędzlem zrobić zaprawki aby za szybko blacha i korodowała ( oczywiście w przypadku jak został zdarty ocynk nie lakier)
Co do tej gwarancji 50 lat to bym sie nie przejmował bo nawet jak była by blacha wadliwa fabrycznie to nawet po 10 czy 20 latach producent zawsze udowodni twoja winne (jak oglądasz tvn turbo jak ludzie reklamują rozpadające sie auta po roku ) z molochem nie wygrasz.
Co do obróbki komina jak ie cieknie to bym nawet tego tematu nie poruszał.
Wyegzekwuj jedynie poprawki i upust i głowa do góry
autor:magda-lukasz  dodano: 2012-09-28 | 21:57:58
na Monterreya Plusa jest 40 lat gwarancji technicznej i 15 lat gwarancji estetycznej wiec nie wiem czemu piszesz ze straciłes 50 letnia gwarancje skoro ona wogole Tobie nie przysługiwała!!!wiec przy zakupie Cię ktoś oszukał z tą gwarancją!!!!
autor:honoratazbyszek  dodano: 2012-09-29 | 01:59:42
Maopalek - blacha jest cięta szlifierką w wielu miejscach i rynny również, co na pewno powoduje utratę gwarancji.Rysy owszem się maluje,ale ten dach jest położony od roku i nikt nie pofatygował się,żeby zamalować rysy.Dach był oglądany nie tylko przez przedstawiciela Ruukki, ale także inspektora budowlanego,więc nikt tu w nic nie 'wali' i nikt z niczym nie przesadza.Gdyby to był twój dach byłbyś innego zdania.

magda-lukasz poniżej są linki do stron co do ilości lat gwarancji jaką straciliśmy i jaka nam przysługiwała, jak nie jesteś do końca poinformowany to nie wykrzykuj tutaj bo nie masz racji!!!:

www.ambit.gda.pl/Blachodachowka/Ruukki/Monterrey.htm

http://sklep.sell-bud.pl/product.php?id_product=53

Jak byk pisze że 50 lat gwarancji technicznej i 20 lat estetycznej ma Monterrey Pural Mat, a poza tym mamy w domu certyfikat, który mówi to samo.
autor:tiwmisiek  dodano: 2012-09-29 | 20:02:43
Podziwiam Was, ja już zdrowie bym straciła. Przykro mi, że na takich partaczy trafiliście!
autor:galatea  dodano: 2012-10-24 | 22:17:25
HEj, dawno mnie nie było ale zajrzałam żeby zobaczyć co z dachem, współczuję bardzo, dobrze że wrzuciłaś nazwę firmy, ja w ten sposób odzyskałam pieniądze od oszusta od bramy ;-) ale z dachem nie byłam w stanie się dogadać i całe koszty pokryliśmy sami bo nas tak stresowało to czekanie i przestuj w budowie że zdecydowaliśmy się naprawić i zapomnieć, mam nadzieję że dojdziecie swoich praw i wszystko naprawią i wymienią, trzymam kciuki za Was - jak się uda to może uwierzę w jakąś sprawiedliwość, trzymajcie się !

Firma p. Roberta = partacze

autor: honoratazbyszek blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Jak w tytule firma (nazwa firmy usunięta na prośbę admina), która była naszym wykonawcą od fundamentów po więźbę dachową, z siedzibą w Biedrzychowicach. 

                                             STRZEŻCIE SIĘ PRZED NIĄ 

Firma, która nie powinna zajmować się budowaniem domów, bo partaczy najmniejsze sprawy. Komunikacja między szefem,a pracownikami chyba żadna, bo najpierw budują, a potem wyburzają co niektóre ściany, gdyż nie dostawali informacji od szefa na czas w sprawie  ewentualnych zmian w projekcie. 

Więźba dachowa zamontowana bardzo niedokładnie, z wieloma uchybieniami i krzywo. Jej stan daleko odbiega od stanu zgodnego ze sztuką budowlaną.

Przestrzegam przed tą firmą. Szef jest na początku bardzo miły i oczywiście zapewnia, że wszystko będzie szło sprawnie i solidnie, ale to tylko mydlenie oczu, aby inwestor w to uwierzył. Potem nie ma ani fachowości ani solidności ani uprzejmości. 

Poniżej kopia wstępnego oświadczenia inspektora budowy na temat stanu naszej więźby dachowej, cytuję: 


Potwierdzenie z przeglądu konstrukcji więźby z dnia 08-09-2012
budynek mieszkalny jednorodzinny U********* działka nr 1277.

Niniejszym potwierdzam wynik przeglądu konstrukcji więźby dachowej 
z udziałem Wykonawcy.
Zgłoszono następujące uwagi do wykonanej konstrukcji.
1. Oparcia krokwi na murłatach - powierzchnia oparcia na murłatach
    we wskazanych miejscach nie wystarczająca. Ustalono, że zostaną 
    zastosowane siodełka z łat 1 1/2", lub inne połączenie z zastosowaniem
    łączników kątowych z blachy stalowej ocynkowanej;
2. Połączenie jętek z krokwiami za pomocą jednego pręta gwintowanego 
   średnicy 10 mm niewystarczające. Ustalono zastosowanie dodatkowo pręta
   gwintowanego 16 mm ze stali ocynkowanej. Płaszczyzny styku jętek 
   z krokwiami winny ściśle do siebie przylegać;
3. Połączenie krokwi w kalenicy - styk niewłaściwie dopasowany - ustalono
    zastosowanie standardowych łączników kątowych z blachy ocynkowanej;
4. Połączenia krokwi w kalenicy - wiązary zewnętrzne skrajne niewłaściwie
   dopasowane - zaproponowano zastosowanie w węzłach usztywnień z desek - 
   do uznania Inwestora;
5. Okap przy lukarni o niewłaściwej geometrii (z deską 1") do naprawy i
    uzupełnienia - zachować geometrię dla wykonania podbitek okapu;
6. Wsporniki lukarny jak w pkt.5 niewłaściwe podparcie na konstrukcji
   ścian i więźby dachowe - ustalono zastosować dodatkowe pręty gwintowane 
jak poz 2
    oraz podbudowanie podparcia odpowiednio sztywnego na ścianie;
7. Luźne mocowanie łączników gwintowanych - dokręcić odpowiednio nakrętki.

   Tadeusz Baranowski
   mgr inż budownictwa lądowego

   rzeczoznawca budowlany 


Komentarze (8)
autor:poludniowaiskierka  dodano: 2012-09-14 | 16:59:18
... cos wiemy o niesolidnych wykonawcach... moze mury nam poszły jako tako, ale nasza ekipa - tzn majster o wszystko sie pytał - a to on nam powinien dawac pomysły... po nieporozumieniach przerwalismy wspołprace przed dachem - mielismy troche obawy co do ich doswiadczenia - bo moze murowac umieli, ale ani dekarza ani ciesli w ekipie... ale teraz namnozyło sie psełdo ekip i na poczatku kazdy jest milutki a potem wychodzi nieprofesjonalne zachowanie... zycze wam powodzenia i duzo samozaparcia w walce o swoje pozdrawiam
autor:katka-lawenda  dodano: 2012-09-14 | 17:47:34
Szczerze współczuje niesolidnych partaczy.. Tylko nasuwa mi sie zaraz tu pytanie...? Gdzie był jest kierownik budowy? Nie kontrolował ich?
autor:dom-w-zielistkach  dodano: 2012-09-14 | 19:45:04
Niezłe kwiatki. Tylko na przyszłośc nie dawajcie w tytule będącym linkiem nazwy firmy, które NIE polecacie. W takim przypadku nazwę daje się w tekście.
Teraz niezależnie od intencji - zrobiliście im reklamę...
autor:ewelinakrzysiek  dodano: 2012-09-14 | 20:31:10
oj wiem co to znaczy miec do kitu ekipe do tej pory kazda nast ekipa klnie i pyta kto stawial nam dom,a byli tacy wychwaleni tacy super bla bla bla...Trzymajcie sie.
autor:honoratazbyszek  dodano: 2012-09-14 | 20:54:45
Specjalnie dałam ich nazwę w temacie,żeby się wyświetlał ten post w wyszukiwarce jak ktoś będzie chciał zasięgnąć o nich informacji.
autor:ewaitomek-naszaiskiera  dodano: 2012-09-17 | 17:13:26
Bardzo dobrze umieszczona nazwa firmy,teraz opis ich zdolności będzie widoczny dla każdego kto wbije nazwę firmy w necie.Na szczęście my uniknęliśmy takich klocków budując tylko na urlopach,jak mnie nie ma to nie chcę widzieć nikogo na budowie, nawet najlepszych fachowców.
autor:domeos  dodano: 2012-09-27 | 15:42:05
A ja mam takie pytanko co z tym dachem ??? Czy ten Wasz majster ma zamiar go poprawić ???
autor:honoratazbyszek  dodano: 2012-09-28 | 11:40:53
Domeos - inspektor czeka na opinię od przedstawiciela firmy Ruukki od blachy,która będzie już lada chwila i wtedy napisze mu formalne pismo odnośnie napraw zawartych w przytoczonej powyżej nocie.Pismo będzie nakazywało wzmocnienie więźby.
Co do pokrycia dachowego to osobna historia.

Kolejne wieści

autor: honoratazbyszek blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Doszło do spotkania na szczycie "dachu" można by rzec wink, naszego wykonawcy, inspektora budowlanego, kierownika budowy i inwestora w osobie Zbyszka.

Pan inspektor obejrzał sobie wszystko fachowym okiem i nakazał naszemu wykonawcy wzmocnienie więźby metalowymi kątownikami u szczytu i przy styku krokwi z jętkami.Ten oczywiście wyskoczył z tekstem: "kto kupi na to materiał?", a Zbyszek mu na to,że on, bo to jest w ramach naprawy dachu,na co również przytaknął pan inspektor. Więc zaczął swoje o tym kiedy mu zapłacimy resztę za robociznę - odpowiedź była prosta: "Jak dach będzie naprawiony i odebrany przez kierownika budowy."cheeky

Udało się też mojemu mężowi dorwać dekarza,choć nie było to łatwe bo skubany  normalnie się ukrywał i dopiero postraszenie go sądem zmobilizowało do spotkania.Jemu pan inspektor zrobi osobną ekspertyzę, bo zauważył (między innymi partactwami), że brakuje uszczelki pod opierzeniem wiatrowym,co w zimie mogłoby powodować zawiewanie śniegu,a w rezultacie przeciekaniem do wewnątrz.

Nie wiem tylko jakie "panowie fachowcy" dostali terminy realizacji napraw, bo zapomnialam spytać,ale dobrze,że wogóle w końcu coś drgnęło, bo ciągnie to się już od maja.

Poza tym Zbyszek poruszył temat okien i czekamy na wycenę smiley, jak tylko ją dostanę to zaraz wrzucę na bloga.

 


Tak na szybko...

autor: honoratazbyszek blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Wpadam tylko na chwilkę powiedzieć wam, że mąż w kraju walczy o naprawę dachu yes.

Był już u prawnika dowiedzieć się co i jak. Na tą chwilę wiem,że potrzebna jest nam ekspertyza od rzeczoznawcy, który wyceni koszty napraw.

Z naszą firmą dekarską niestety nie mógł się skontaktować sad, więc miał jechać do brata pana od dachu, który z nim współpracuje dostarczając pokrycia dachowe. Ciekawe co on powie na niesolidność swojego braciszka?


Komentarze (3)
autor:szyszunia28  dodano: 2012-09-07 | 20:07:14
aż mnie telepło po tym wpisie, nerwy mnie wczoraj cały dzień trzymały, a Ty teraz takie wiadomości "podrzucasz". Marta nie masz wrażenia, że po tej pełni księżyca za dużo wokół Ciebie (i nie tylko) napiętych sytuacji???? wrrrrrrrrrr


Mam nadzieję, że TY wywalczysz swoje....wręcz wierzę w to :)))) TY masz swoje sposoby ;)
autor:anusia-i-kondzio  dodano: 2012-09-07 | 21:17:12
Oby Wam się udało wywalczyć swoje. Powodzenia!
autor:szyszunia28  dodano: 2012-09-08 | 09:51:00
ha ha ha ha pomyliłam faktycznie osoby, ale wpis oburzenia to miał być u Ciebie, od początku mylą mi się dwa blogi Twój z Marty cypiseknaszdomek :))) macie tę samą kolorystykę blogu :))))
 
Pow. użytkowa: 128.5 m²
Pow. użytkowa: 111.3 m²
Pow. użytkowa: 144.7 m²
Pow. użytkowa: 77 m²