Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel

HOME SWEET HOME :)

offlinehonoratazbyszek blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
282765 odwiedzin | wpisów: 229, komentarzy: 1153, obserwuje: 107
 

Wszystkiego co się szczęściem zwie Zbyszku :-)

autor: honoratazbyszek blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

 

blog budowlany - mojabudowa.pl

 

blog budowlany - mojabudowa.pl

 

                blog budowlany - mojabudowa.pl


Pomysłowość bez granic ;-)

autor: honoratazbyszek blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Nie ma to jak wybudować dom z fantazją smileysmileycheeky

 

blog budowlany - mojabudowa.pl


Nie do wiary :-)

autor: honoratazbyszek blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Zapomniałam wam napisać jakie cuda się zdarzają cheeky

Otóż jakoś tak pod koniec lutego złożyłam zeznanie VZM w urzędzie skarbowym, no i jak to oczywiście bywa, na zwrot vat-u trzeba czekać ok. 3 miesiące.

Pod koniec upływającego terminu czyli pod koniec maja zadzwoniła pani z owego urzędu i mówi,że trzeba się stawić celem dokonania korekty. To nic dziwnego, bo zazwyczaj wzywają do korekty, żeby coś z rozliczenia odrzucić, tak było zresztą w poprzednim roku.

Pani zarzyczyła sobie oświadczenia od hurtowni z których braliśmy materiał, że nie zalegamy im z płatnośiami za tamten rok. No więc zadzwoniłam do tych hurtowni ( w sumie trzech) i dostałam takie oświadczenia bez problemu smiley.Do tego upoważnienie dla mojego taty, że w moim imieniu może dokonać korekty, bo niestety nie mogłam stawić się osobiście.

Ale kochani do czego zmierzam : pani urzędniczka pyta mnie "...a dlaczego pani nie uwzględniła faktury za zakup blachodachówki?" - odpowiadam, że nie wiem dlaczego, bo to księgowa robiła mi to rozliczenie, - a ona na to : " ...dobrze, to ja pani  dopiszę tę fakturę  i proszę mi tylko dostarczyć te oświadczenia o których mówiłam wcześniej..."

Mówię wam byłam w szoku surprise - To urząd skarbowy chce mi coś dodać, a nie zabrać???  

A pomijając wogóle fakt, że pani z urzędu była bardzo miła, grzeczna i młoda (tak myślę, bo miała młodo-brzmiący głos przez telefon). Więc jeszcze nie posiada skrzywienia zawodowego angel wink.

Jednak cuda się zdarzają laugh nawet w urzędzie skarbowym wink, dzięki takiemu cudowi zyskaliśmy tysiąc złotych więcej.

blog budowlany - mojabudowa.pl

 


Komentarze (12)
autor:praktyczni  dodano: 2012-06-11 | 22:17:24
No to fakt ewenement:-) Każda chęć pomocy ze strony urzędu to jest naprawdę coś..:-)
Tytuł: przepraszam, że tak głupio pytam...
autor:dom-w-zielistkach  dodano: 2012-06-11 | 22:24:01
ale to mamy szansę na zwrot VATu za te krocie, które zamierzamy wydać na materiały budowlane???

no... just kidding me?
Tytuł: dom-w-zielistkach - nie żartuję
autor:honoratazbyszek  dodano: 2012-06-11 | 22:35:42
Oczywiście,że należy się zwrot vat-u. No nie w całości, tylko mała jego część, a i nie za wszystkie materiały.Ale wy zaczynacie budowę, więc beton, pustaki, zaprawa,zbrojenie na pewno wliczają się do odliczenia.
autor:borowiki  dodano: 2012-06-11 | 22:40:51
Urząd Skarbowy zwraca różnicę między stawką 23% a 8%. Rozliczenia można dokonywać raz w roku albo jednorazowo na zakończenie budowy. Warto zawalczyć - u nas wyszło ok 6000 PLN. Jest to kropla w morzu potrzeb, ale warto upomnieć się o swoje :)
Tytuł: to super wiadomość!
autor:dom-w-zielistkach  dodano: 2012-06-11 | 23:29:02
mam tylko nadzieję, że utrzymają tę ulgę
autor:anusia-i-kondzio  dodano: 2012-06-12 | 07:34:14
No nieźle, pozazdrościć takiej urzędniczki :)
autor:armanda  dodano: 2012-06-12 | 09:59:50
no szok :D rzeczywiście aż trudno uwierzyć!

Mam pytanko - czy jeśli właścicielem działki jest mąż a ja biorę fv na siebie to czy będziemy mogli później odliczyć vat? Czy raczej biegusiem do notariusza musimy? ;) I jeszcze jedno - czy na każdej fv musi być mój NIP?
Tytuł: armanda
autor:honoratazbyszek  dodano: 2012-06-12 | 11:25:52
Na fakturach nie jest wymagany nr NIP kupującego, ja nie mam go na żadnej fakturze.Jeśli faktury są na ciebie, to niech tak zostanie do końca budowy i tylko ty będziesz składała wniosek o zwrot vat-u we własnym imieniu.Podobnie jest u nas.Wszystkie faktury są na mnie i ja się rozliczam.Nie ważne że działka jest męża, nie musicie biegnąć do notariusza.
autor:edytairadek  dodano: 2012-06-12 | 12:17:42
No to coś miłego na temat urzędu:))Super wiadomość,gratuluję:))
autor:armanda  dodano: 2012-06-12 | 15:08:09
bardzo dziękuję za odpowiedź!! Właśnie z tym miałam problem ale dzięki Tobie moje wątpliwości się rozwiązały! Jeszcze raz bardzo dziękuję :)))
Tytuł: US :)
autor:koralgol2norbiwolow  dodano: 2012-06-13 | 13:17:41
Tak to już w tych urzędach zaczyna być standardem - czasy PRL już dawno minęły i teraz jest pomału tak jak powinno być - urzędnik jest dla petenta a nie odwrotnie - młoda kadra urzędników to nowy standard pracy urzędów :) Sam pracuję w US i wiem że życzliwe podejście i pozytywne nastawienie to klucz do pozytywnej współpracy z podatnikiem. Najpierw trzeba być człowiekiem a dopiero później urzędnikiem :) Pozdro dla wszystkich pracowników urzędów !!!
autor:floriany  dodano: 2012-06-15 | 21:33:13
to osoba a nie urząd i dlatego warto żyć. mni też wezwano na korektę i też w tą samą stroną jak Ciebie, ale tylko 80zł
Życzymy Pani z US samych dobrych dni i żeby się za szybko nie wypaliła ;)

...a kierownik budowy na to...

autor: honoratazbyszek blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Ponieważ odzewu w sprawie dalszych poprawek brak indecision, jak i od cieśli tak i od dekarza, więc zadzwonił Zbyszek do kierownika budowy z zapytaniem co dalej robić. Mówi mu o tej małej lukarnie nad klatką schodową, że wygląda niesymetrycznie,że trzeba to naprawić, a on na to: 

"...wykonawca dokonał napraw zgodnie z protokołem, a nawet więcej niż było napisane i to już w kwietniu ..." ( totalna bzdura !!!, no ale może nie wiedzieć,bo na budowie rzadko kiedy się pojawia)  "...a ty jeszcze czegoś tam się doszukujesz, ..." - no to się Zbyszek zagotował angry

Niby czego się doszukuje? Partactwo widać na kilometr. A on gdyby był solidnym kierownikiem budowy to może do tych partactw by nie dopuścił, a nie wmawiał nam, że szukamy dziury w całym.

Zbyszek mu oświadczył,że wyśle na budowę rzeczoznawcę, a on na to: "...jak to, na budowę nie może sobie wchodzić kto chce, ja nie wiem kogo ty chcesz tam wysłać..." więc  Zbyszek mu podał  z imienia i nazwiska i nazwy sądu przy jakim pracuje tego rzeczoznawcę, a on "...ja go muszę sprawdzić,kto to jest, bo na budowę nie powinnien wchodzić byle kto ..."

Pomijając fakt, że na naszą budowę wchodzi kto chce, jak np. ostatnio nasz kolega poproszony o zrobienie zdjęć i nikt nie reagował na obcą osobę na jej terenie laugh.

Nie pozostaje nic jak wybrać się tam osobiście i potrząsnąć tymi wszystkimi fachowcami z bożej łaski.

blog budowlany - mojabudowa.pl

No faktycznie czego my się czepiamy, przecież z daleka dach wygląda super surprise Więc może zamieszkamy 200 m dalej w namiocie i nie będziemy musieli oglądać dachu z bliska?enlightenedyes


Komentarze (9)
Tytuł: Dobre...
autor:ariadna2edyta  dodano: 2012-06-06 | 12:30:20
A jednak kierownik budowy trosze sie boi. Ja bym go postraszyła jakimś panem np ze stowarzyszenia dekarzy lub kimś kogo on na pewno nie zna... Może się dogadał z wykonawcami, dostał na przysłowiową flaszkę i teraz się wykręca. Współczuje, ja bym walczyła...
autor:kahna  dodano: 2012-06-06 | 12:40:15
przypomnijcie Panu że to on jest dla Was a nie dla pseudowykonawcy - bo chyba zapomniał!!! albo zaproponujcie że może wykonawca mu niech zapłaci skoro trzyma jego stronę. płacicie i wymagacie - zresztą od niego też.
powodzenia
autor:anusia-i-kondzio  dodano: 2012-06-06 | 13:04:37
Oby Wam się udało wywalczyć, takiej fuszerki nie można podarować. To jest dom, w który włożyliście sporo pieniędzy, a oni powinni wszystko wykonać tak jak należy - za to im w końcu płacicie. Powodzenia!
autor:madic27  dodano: 2012-06-06 | 13:21:39
Nie odpuszczajcie bo jak jeden,drugi,trzeci odpuści to bedą sie czuli bezkarni, spapraja jeszcze kilka innych domów a tak to może im da coś do myślenia.Walczcie o swoje!Pozdrawiam:-)
autor:ewaitomek-naszaiskiera  dodano: 2012-06-07 | 06:55:25
A może czas zmienić kierownika budowy. Mój mnie denerwował ale teraz widzę że jeszcze nie był taki zły.
autor:tiwmisiek  dodano: 2012-06-07 | 10:52:35
Porażka, ekipa i k.b. do wymiany. Nie rozumiem kierownika, to on jest odpowiedzialny by wszystko na budowie grało. Ja bym nie odpuściła, walczcie o swoje. Wasz dom, wasze pieniądze.
autor:kamilamichal  dodano: 2012-06-07 | 11:02:28
Rozumiem że Wy w dalszym ciągu mieszkacie za granicą i jesteście w kraju tylko "przejazdem"? Ciężko jest mi ocenić podejście kierownika budowy w tej sytuacji. Najpierw doradzał Wam jak sobie poradzić z wykonawcą a teraz się wypiął na tę sytuację. Chyba pomoc radcy prawnego jest konieczna. Tylko wiadomo że wiąże się to z kolejnym kosztem. Jest jeszcze taka instytucja jak Rzecznik Praw Konsumenta (mający swoją siedzibę w każdym mieście powiatowym), która działa czysto społecznie. Z tym że nie wiem czy jest odpowiednia do tego typu sporu. Większość spraw, jakimi się zajmuje to reklamacje na zakupione buty. Może jednak warto i tego spróbować... Obawiam się jednak, że sprawa wyląduje ostatecznie w Sądzie Cywilnym.
Tytuł: Rada
autor:ostrsw  dodano: 2012-06-10 | 11:19:48
Jeśli będziecie na miejscu idźcie do powiatu do rzecznika. On wam doradzi jak po kolei postępować w takiej sprawie. Naszykujcie się że to będzie trwać i finał pewnie będzie w sądzie.
Mam nadzieje że fuszerka zostanie poprawiona, "fachowcy" ukarani.
autor:floriany  dodano: 2012-06-11 | 09:51:02
nie możecie tego tak zostawić, działajcie, a jak Was nie ma w kraju poproście kogoś o stały nadzór. Niech wszyscy widzą, że ktoś się ciągle interesuje, pyta i nawet jak ma nikłe pojęcie (tak jak ja) to sama obecnością wprowadza dyscyplinę, albo skrawek strachu. Trzymam kciuki i powodzenia! Popilnowałabym ale dzieli nas długość Polski;)
 
Pow. użytkowa: 120 m²
Pow. użytkowa: 130.1 m²
Pow. użytkowa: 121.9 m²
Pow. użytkowa: 98.8 m²